Polish War Machines
Wiedza o Urban Rivals w jednym miejscu

Co nowego?

Dzisiejsze karty (19.04.2013)

2013-04-19 17:57:18, komentarzy: 4

Na ulicach Clint City powietrze zaczynało wreszcie łagodnieć i można było zobaczyć małą Sue biegającą tu i tam z zestawem pierwszej pomocy w ręku. W salonach gry dzielnicy Bangers Dud Z mierzył się z T47 na automatach Clint Fighters IV, przegrywając żałośnie każdą partię. Nawet wiosna skradała się nieśmiało! To wszystko okazało się jednak zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe... Z Góry Glatz powiewa bowiem lodowaty wiatr owijający imponującą postać. Brok, syn ostatniego władcy Yeti, przybywa do miasta!

 

Sue, wcale nie przesadzając, jest dwugwiazdkowym biletem powrotnym Rescue do trybu ELO. Ta niepozorna karta, w niedalekiej przyszłości znajdzie swoje miejsce w wielu deckach, deklasując większość konkurencyjnych 2* frakcji.
Statystyki Sue, zważywszy na klan do którego należy, robią bardzo pozytywne wrażenie – solidna moc (bardzo rzadko zdarza się, by jakaś postać Rescue miała więcej niż 6 punktów, zwłaszcza w przypadku niskogwiazdkowców), spore obrażenia… Do całości dołożyć należy uniwersalną manipulację obrażeniami oraz mocą przeciwnika (do stosownego minimum 3) oraz doskonale znany bonus – czyli +12 do ataku.

 To wszystko czyni z nowego nabytku Rescue nieprzewidywalną przeciwniczkę – równie dobrze bowiem może ona nieco zmniejszyć poniesione w przypadku przegranej rundy straty, z drugiej nic nie stoi na przeszkodzie, by zaatakowała sama.
Na pewno Sue będzie idealnie współgrała ze Steve’em, ale równocześnie, może stanowić dla niego tańszą alternatywę (ponieważ jest to karta zwykła) – to doskonała wiadomość dla mniej zamożnych graczy. Poza trybem ELO, może być doskonałą partnerką dla Lei.
Artwork został wykonany bardzo starannie – fudgegraphik doskonale wie, jak narysować sympatyczną postać, która idealnie wpasuje się w klanowe realia.

 

Bangers do tej pory posiadało dosyć mały wybór grywalnych 3*, przez co trudne mogło być złożenie talii dopasowanej do konkretnych potrzeb gracza. Dud Z po części zmienia sytuację klanu, wprowadzając do niego typ umiejętności „Stop”, posiadając samodzielnie bardzo solidne statystyki 6/5 (8/5 z aktywnym bonusem).
Dosyć spore kontrowersje budzić może właśnie umiejętność – która choć wymusza na przeciwniku ostrożność i pozwala skutecznie odwrócić losy walki, to w oczach wielu, może zwyczajnie nie pasować do stylu gry Bangers – którzy przed wprowadzeniem Bubbles i Blidgey, nie mieli niczego wspólnego z manipulacją pillzami.

Z drugiej strony, pomijając przyzwyczajenia i stereotypy, poważna manipulacja pillzami podczas wygranej robi pozytywne wrażenie – nawet mimo sposobu jej wyzwolenia.
Konkurencja w klanie jest dosyć sporym problemem – bowiem poza przypadkiem, w którym gracz oczekuje wzmocnienia przez napotkanie SoA, Bangers oferują kilka stabilnych 3* - w tym Garrika, Loocio, czy Randala (ze szczególnym uwzględnieniem tego ostatniego).
Artwork postaci idealnie wpasowuje się do realiów Bangers – nie brakuje tu luźnych, hip hopowych ubrań, złota oraz klasycznego boom boxa na ramieniu. Na największą pochwałe zasługuje ostatni poziom rozwoju – co ucieszy osoby, które będą grać Dude Z.

 

Ostatnie aktualizacje nie były dla Junkz specjalnie pomyślne. Nowe karty są w większości lepszymi lub gorszymi klonami starszych postaci, na czele z Vanishem. Kolejnym faktem, który powinien być dla nikogo niespodzianką, jest ilość 4* w klanie – a tych jest naprawdę sporo.
T47 jest kombinacją Nobrodroida i Sferika – posiadając takie same statystyki jak pierwszy z nich oraz umiejętność drugiego. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy nowy nabytek klanu jest lepszy od swojego czterogwiazdkowego konkurenta wspomnianego w poprzednim zdaniu – na pewno posiada większe możliwości manipulacji pillzami, ale jednocześnie jest bardziej podatna na wszelkiego rodzaju reduktory obrażeń. Coś kosztem czegoś.

Nie można również przejść obojętnie obok konkurencji w Junkz – a w szczególności rewelacyjnego Qubika, Rowdy’ego, Eebizy czy nawet Gibsona. To oni, choć nie manipulują pillzami (poza uniwersalną Eebizą), stanowią prawdziwą czołówkę frakcji – nowy nabytek nie wpływa na tą listę ani trochę, niestety. W dalszym ciągu to dobra karta… Jednak w świetle alternatyw, wydaje się blada.
Pozytywny akcent stanowi bez wątpienia artwork karty. Przywodzi na myśl wydaje wcześniej Eebizę oraz Clover, choć oczywiście nie brakuje tu autorskich akcentów – jak choćby kolorowych pasemek we włosach, bohaterki, ubrań nawiązujących do klasycznych konsol (w tym NES) oraz, rzecz jasna, ciepłych, jaskrawych barw – tak charakterystycznych dla Junkz.

 

Brok jest z całą pewnością dosyć kontrowersyjną postacią. Został przyjęty z mieszanymi uczuciami graczy, co w przypadku karty z tak ogromnym potencjałem, jest bardzo krzywdzące.
Bazowe statystyki (7/6) nie budzą jakichkolwiek zastrzeżeń – nawet bez aktywnego bonusu, można pokusić się o ofensywną grę, wyrządzając przeciwnikowi spore szkody. Bonus znacząco zwiększa możliwości karty (9/8), czyniąc z Broka jeszcze groźniejszego wojownika.
Ogromnym atutem postaci jest jej umiejętność – w przypadku przegranej, można więc liczyć na zwrot 2/3 zainwestowanych pillzów, wygrana skutkować będzie oczywistą utratą cennych punktów życia oponenta.

Właśnie to sprawia, że Brok jest naprawdę nieprzewidywalny – nigdy nie można być pewnym intencji osoby, która wystawia go w rundzie, bo późniejsze zwycięstwo w walce może być zasługą zadanych obrażeń lub uzyskanej strategicznej przewagi w pillzach.
Szata graficzna karty jest nieco mniej złowroga jak jej techniczne możliwości, a także dużo bardziej przyjemna w porównaniu do klanowych konkurentów – jak Stompah czy Thorpah (w pewnym sensie mrożący krew w żyłach – dosłownie i w przenośni).

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Arti 21:26, 19 kwietnia 2013

    Bardzo fajnie i szczegółowo opisane karty.
    Prowadzcie dalej strone to wielu nowych graczy w urban rivals zagosci ;D
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Lord Nocarz 11:52, 20 kwietnia 2013

    Bardzo fajny blog. Świetny pomysł.
    Opisując Dud Z i nawiązując do Bubbles i Blidgey - zapomnieliście o Shaan :) Podstawowej tak naprawdę karcie w deckach na T2.

    I błagam Was :D nawet z perspektywy ratowników... ciężko jest mi mówić o Sue i "stabilnej mocy". Jestem fanem Montany.

    Myślę, że to może być ciekawy artykuł na Waszym blogu - Montana vs Rescue, Roots vs GHEIST, Ulu Watu vs Bangers.

    3mam za Was kciuki i obiecuję wchodzić regularnie.

    z poważaniem Lord Nocarz

    Odpowiedz
  • VeB 15:11, 22 kwietnia 2013

    Znów rozdanie na 2/2 .. 2 dobre i 2 slabe ;/

    Odpowiedz
  • Oktav 7 15:46, 23 czerwca 2013

    Brok,świetna karta,najlepsza z rozdania...

    Odpowiedz
Tworzenie stron WWW - Kreator stron internetowych